Kto bywa na koniu, bywa i pod koniem… :)

Czwartek  również  jesienny, z silnym wiatrem. Dzieci były pobudzone, niespokojne. Siwka bardzo cierpliwie pracowała , lecz podczas gdy Krystian wsiadał , postanowiła się przesunąć nieco… efekt był taki , że Krystian i p. Marta „zanurkowali” w piasek 🙂 Siwka dostała krótką reprymendę , Krystian nie zrażony wsiadł ponownie

i już do końca zajęć było dobrze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: